MIŁOŚĆ I INNE UŻYWKI






Dziś przychodzę do Was z postem, który otwiera nowy cykl na moim blogu, a więc zaczynamy. 

Nie masz tak czasem, że myślisz, że znalazłaś TEGO JEDYNEGO?
Czasami wystarczy mały impuls by  dostrzec go w tłumie, może za pomocą sytuacji w jakiej sie z nim przez przez przypadek znajdujesz i przychodzi Ci myśl,  czy to nie jest przeznaczenie? Wiem, 
ze często się to  zdarza.
 Wszystko pięknie się zaczyna, gdy już namierzyłaś cel, jednak  od teraz zaczynają się  schody, bo go nawet nie znasz, więc za wszelką cenę chcesz go poznać. 
Zaczynasz działać, nakręcać się i w końcu zawiłą drogą udaje Ci się go poznać. 
Co dalej?-  nie robisz nic innego jak  następny krok, który wprowadza Cię w  jeszcze większe zamieszanie. 
Zaczynasz zapominać o otaczającym Cię świecie i stawiasz sobie WYBRANKA na pierwszym miejscu- tu nasuwa się określenie jak mała "obsesja" i pod  wpływem nakręcenia, zaczynasz działać za pomocą impulsu co w rezultacie daje przeciwny efekt, bo w pewien sposób dajesz sobą  nieświadomie manipulować- (on może widzieć tą sytuacje zupełnie inaczej i nawet nie być tobą zainteresowany, nawet może dawać ci znaki, ze nie jest tobą zainteresowany),  jednak ty jesteś juz tak nim pochłonięta, ze nawet tego nie zauważasz i nadal się nie poddajesz. 
Działasz- narzucając się mu.
Wkrótce w  kolejnym etapie zauważasz, ze coś jest nie tak, ale zaczynasz wypierać wszystkie jego wady i wszystko zrzucasz na siebie- ''to ze mną jest coś nie tak, tylko co?..." i tak w kółko, ''obsesja'' zamienia się w początki depresji i złego samopoczucia. Wszystko Cię dołuje i jedyne czego chcesz to JEGO- tak to zaczyna się robić chore. Mija dłuższy czas, ty czujesz sie jak  byś była w pułapce i w końcu na  ostatnim etapie chcesz się dowiedzieć na czym stoisz, dlatego kontaktujesz się z nim. 
Zaczynasz z nim rozmowę,jesteś cała w stresie, ale czujesz tez ekscytacje i nadzieje, ze może to co było, to nieprawda i tym razem okaże się,  ze to tylko zły sen. 
Czekasz naiwnie na kolejne wiadomości i w końcu zdajesz sobie sprawę,ze wszystko co zrobiłaś, poszło na marne i nie miało sensu. Zaczynasz zmieniać myślenie, mimo wszystko jest Ci przykro, (bo to normalne) i na końcu po pewnym czasie  zdajesz sobie sprawę, ze to wszystko to był jeden wielki błąd i obiecujesz sobie, ze tak więcej nie postąpisz, (co czasami  różnie wychodzi)


To tylko przykładowa sytuacja, która może  zdarzyć sie kazdemu- każdej kobiecie czy mężczyźnie. 
Jednak to co chce Ci przekazać w tym poście  to własnie, to, ze wszystkie emocje nie mogą wypływać z jednej strony, a przede wszystkim nasze zaangażowanie. 
 Wiem, ze to może Ci się wydawać oczywiste, ale gdy jesteś w stanie takowego "zauroczenia" to niestety ciężko jest Ci  to dostrzec. 

 Dlatego w następnej części tego posta, będę chciała Ci udowodnić, ze da się postępować inaczej, by nie powtarzała się taka sytuacja jak wyżej Ci to przedstawiłam.
 #1; Nie szukaj nikogo na siłę!- ta zasada jest święta i nie podważalna! (oczywiście nie mówię, ze masz zostać zakonnicą i chodzić w habicie. Masz  cieszyć  się życiem, flirtować z mężczyznami jak i   umiejętnie umiejętnie korzystać z życia)

#2: Nie pozwól by całe zaangażowanie wypływało tylko od Ciebie. 
 #3: Pozwól by to on pokazał swoją inicjatywę. Faceci uwielbiają zdobywać. 
#4 "Nie oddawaj mu wszystkiego na tacy!"

#5: Wszystko bedzie prostsze, gdy zdobędziesz dystans

#6: Nie wmawiaj sobie, ze znalezienie faceta to dla Ciebie świętość. 

Podsumowując, przypatrz się pierwszemu schematowi, nastepnie popatrz na te kilka rad, które napisałam.
 Co zauważasz?: 
- podpowiem Ci. 
Miłość nie polega na tym, ze masz wszystko sobie podporządkowywać i na siłę ustawiać sobie kogoś, tylko dlatego, ze Ci sie spodobał i w twoim mniemaniu  musi być twój- uwierz jeżeli tak się postępuje to przynosi  to zupełnie odwrotny efekt, a jedynie co   pozostanie: to złamane serce i poczucie bezsilności, dlatego  głowa do góry. 
Miłość przyjdzie do każdego, szybciej może później, ale się pojawia, czasami nawet  niespodziewanie, bo na  na tym ona polega,- na zaskakiwaniu i oczekiwaniu oraz zaangażowaniu dwóch osób, a  nie na przymuszeniu i szukaniu na siłę, może dlatego jest taka niezwykła  i przez to pragniemy jej jeszcze bardziej. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

HOT BODY by EWA CHODAKOWSKA

MY FIRST PHOTO SESSION IN A REAL PHOTO STUDIO

HOLIKA HOLIKA+ KONKURS